W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, w którym Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel zapowiada otwarcie sali zabaw w Nowym Sączu. Wystąpienie ma charakter bezpośredniej zachęty do odwiedzenia nowego miejsca. Na pierwszy rzut oka to element promocji lokalnej inicjatywy. Jednak forma przekazu sprawia, że sprawa przestaje być oczywista. Bo nie chodzi tylko o obecność prezydenta na sali zabaw. Chodzi o udział w komunikacie, który przypomina reklamę biznesu.
Prywatna sala zabaw czy miejska inwestycja?
Jak czytamy w regulaminie sali zabaw, obiekt nie ma charakteru publicznego. Pojawia się więc pytanie: czy należy do Nowego Sącza, a może do innej gminy Chełmca?
Z zapisów regulaminu wynika, że sala zabaw:
- nie jest spółką miejską,
- nie należy do miasta Nowy Sącz,
- nie jest jednostką samorządową.
To działalność gospodarcza, prowadzona przez Łukasz Wysocki w ramach firmy PROGRESS Łukasz Wysocki. Przedsiębiorstwo ma swoją siedzibę w Paszynie (gmina Chełmiec) i działa na rynku od 2020 roku.
Co z innymi przedsiębiorcami?
I właśnie w tym miejscu pojawia się najwięcej wątpliwości. Rynek sal zabaw w Nowym Sączu jest rozwinięty i konkurencyjny. Funkcjonuje tu wiele podobnych miejsc, które przez lata budowały swoją pozycję bez udziału władz w ich promocji.
To biznes oparty na:
- własnych inwestycjach,
- marketingu,
- opinii klientów,
- jakości usług.
Dlatego pojawienie się prezydenta miasta w materiale promującym jedną konkretną firmę zmienia kontekst całej sytuacji. To przekaz, który niesie za sobą autorytet urzędu, zaufanie społeczne i ogromną siłę oddziaływania.
Dla konkurencji to sygnał prosty: nie wszyscy startują z tego samego poziomu.
Nierówna linia startu?
Właściciele innych działalności mogą zadawać pytania:
- dlaczego jedna firma otrzymuje takie wsparcie?
- czy inni przedsiębiorcy mają do niego dostęp?
- czy istnieją jakiekolwiek zasady takich działań?
W realiach lokalnego rynku nawet jedno nagranie może mieć konkretne skutki:
- zwiększyć liczbę klientów,
- poprawić rozpoznawalność marki,
- zbudować przewagę trudną do nadrobienia.
Zaufanie ważniejsze niż przepisy
Choć trudno wskazać przepis, który jednoznacznie zakazuje takich działań, funkcjonowanie samorządu opiera się na kluczowych zasadach:
- bezstronności,
- równego traktowania,
- przejrzystości.
To one budują zaufanie mieszkańców i przedsiębiorców.
A zaufanie, „raz podważone”, bardzo trudno odbudować.


